Blog:Świat One Direction
Jesteś dziewczyną Harry'ego Styles'a. Tak tego Harry'ego za którym szaleje ponad milion dziewczyn na świecie, a on wybrał właśnie ciebie. Układa wam się nieźle, aż do pewnego momentu jak Harry zaczął znikać wieczorami.
Była 19 szykowałaś kolację, Harry'ego nie było jeszcze w domu. Myślałaś, że ma jeszcze z chłopakami próbę. Postanowiłaś nie czekać na niego i zjeść sama. Obejrzałaś jakąś komedię w telewizji i spojrzałaś na zegarek była już 23:15. Postanowiłaś, że zadzwonisz do przyjaciółki i się zapytasz czy Niall jest już w domu. Nie chciałaś przeszkadzać Harry'emu. Minęło 5 sekund i Ola odebrała.
Ty: Hej Ola.
O: Hej [T.I].
Ty: Jest już Niall w domu?
O: Tak, śpi już, a coś się stało?
Ty: A o której wrócił? Tak Harry'ego jeszcze nie ma w domu.
O: Wrócił o 17 wcześniej skończyli bo..
Ty: Bo co? No mów!
O: Bo Harry miał ważną sprawę do załatwienia. Myślałam, że szykuje coś dla ciebie, ale widocznie się myliłam.. Zadzwoń do niego i zapytaj się o co chodzi.
Ty się raptownie rozłączyłaś, nie wiedziałaś co o tym myśleć. Byłaś przerażona myślałaś, że coś się stało, postanowiłaś do niego zadzwonić. Po 5 sygnałach odebrał. Usłyszałaś tylko szum i jak jakaś kobieta krzyczała 'Harry wejdź we mnie!' . Szybko się rozłączyłaś i zaczęłaś płakać, wiedziałaś, że Harry jest typem faceta, który szaleje za kobietami, ale cię kochał. Jak mógł cię zdradzić? Spakowałaś się i mimo tego że był środek nocy pojechałaś do swojej przyjaciółki Oli. Zajechałaś pod dom. Zaczęłaś dzwonić dzwonkiem raz, drugi, trzeci. Drzwi otworzył ci Niall. Był zdziwiony twoimi odwiedzinami i twoim wyglądem.
Niall: [T.I] co tu robisz tak późno? Co się stało?
Ty: H..HH..Harry.. on mnie.. - nie mogłaś wydusić z siebie tego słowa.
N: Wejdź, i mów co ci zrobił?
T: Zdradził mnie..on mnie zdradził, rozumiesz? - Zaczęłaś płakać jeszcze bardziej.
Niall zawołał swoją dziewczynę Olę, a zarazem twoją najlepszą przyjaciółkę.
Ola: Co się dzieje?
N: Harry ją zdradził.
O: Jak to zdradził, powiedział ci o tym?
T: Nie..nie powiedział.
O: To skąd wiesz?
T: Zadzwoniłam do niego, po tym jak dzwoniłam do ciebie. Odebrał i słyszałam jakiś szum i jakaś laska krzyczała 'Harry wejdź we mnie' ..
O: Ale to pewnie nie jest tak, może da się to jeszcze jakoś wytłumaczyć.
T: Jak? Jest jakieś inne sensowne wytłumaczenie? Jebał się z nią i tyle.
O: [T.I] przecież on cię kocha.
T: Jakby kochał. to by mnie nie zdradził. Dlaczego mi nie powiedział, że nie jestem dla niego zbyt wystarczająca w łóżku?! Przecież nie musiał mnie od razu zdradzać.. Mogę przenocować u was?
N: Oczywiście! Idę przygotować ci pokój i naleję wody do wanny. Kąpiel ci dobrze zrobi.
T: Dziękuję, kochany jesteś.
O: Chodź pójdziemy na górę.
Poszłaś na górę wykąpałaś się i położyłaś do łóżka. Nie mogłaś zasnąć i spędziłaś całą noc na płakaniu w poduszkę.
Udało ci się zasnąć około godziny 6 rano. Spałaś do 12, obudził cię telefon. Pomyślałaś, ze to Harry, nie myliłaś się. Nie chciałaś z nim rozmawiać więc odrzuciłaś połączenie. Zeszłaś na dół i przywitałaś się z przyjaciółką, i jej chłopakiem. Niall zrobił ci naleśniki. Jest taki kochany- pomyślałaś. Zjadłaś naleśniki i poszłaś z Olą do salonu oglądać jakiś film. Po godzinie oglądania usłyszeliście dzwonek do drzwi. Niall poszedł otworzyć. To był Harry.
H: Cześć Niall, jest może u was [T.I] ?
N: Tak jest.
H: To mogę wejść i z nią porozmawiać?
N: Możesz, ale wątpię w to czy będzie chciała z tobą rozmawiać. Jest w salonie.
Harry wszedł do salonu. Gdy go zobaczyłaś wpadłaś w szał. Nie wiedziałaś co masz robić, zaczęłaś krzyczeć na niego. Harry zupełnie nie wiedział o co chodzi.
N: Harry lepiej będzie jak już wyjdziesz.
H: Ale czemu? Może mi ktoś powiedzieć co tutaj się dzieje?
O: Ty powinienieś wiedzieć. Zdradziłeś [T.I] a Teraz się pytasz co się dzieje?
H: Jezu..ale ja nie chciałem..to była jednorazowa przygoda..byłem pijany.
Ty: Byłeś pijany? To nie jest wytłumaczenie!
H: Wiem, ale kocham tylko ciebie, nie chciałem żeby to tak wyszło..
T: Wyjdź nie chcę cię widzieć!
N: Rzeczywiście będzie lepiej jak wyjdziesz.
H: Dobra..dobra już idę. Ale tak łatwo nie odpuszczę. Nie chcę stracić najważniejszej kobiety w moim życiu.
Harry wyszedł, a ty pobiegłaś do swojego pokoju i do końca dnia płakałaś, Ola chciała ci pomóc, ale ty nie chciałaś jej słuchać.
Było tak jak poprzedniego dnia. Zasnęłaś nad ranem i spałaś do południa. Miałaś masę nieodebranych połączeń i sms-ów od Harry'ego. Nie miałaś ochoty nawet tego wszystkiego czytać, poszłaś do łazienki, umyłaś zęby i się ubrałaś. Wchodząc ponownie do pokoju usłyszałaś , że dzwoni twój telefon. To był Harry. Postanowiłaś odebrać, bo pomimo tego że cię zdradził nadal go kochałaś.
H: Hej [T.I] chciałbym się spotkać..wyjaśnić to wszystko.
T: Dobrze, przyjdę do ciebie o 18.
Rozłączyłaś się i poszłaś do salonu gdzie siedzieli Niall i Ola.
N: Jak się czujesz?
Ty nic nie powiedziałaś, tylko usiadłaś obok Oli.
O: Niall nie zadawaj takich głupich pytań! Przecież dobrze wiesz jak się czuje.
Ty: Harry poprosił mnie żebym się z nim spotkała..
N: Zgodziłaś się?
Ty: Tak zgodziłam się, kocham go.
Była godz. 17 ty się przebrałaś i Niall podwiózł cię pod dom Harry'ego.
Zapukałaś do drzwi. Po chwili Harry ci je otworzył, był przygnębiony, widać , że cierpiał.
H: Hej [T.I]
Ty: Hej Harry.
Chłopak chciał Ci dać buziaka, ale ty sie odsunęłaś, nawet nie wiesz czemu to zrobiłaś.
H: Wejdź do salonu.
Weszłaś jak o to prosił Harry i zauważyłaś romantycznie zastawiony stół. Widać , że Harry się postarał.
Ty: To wszystko dla mnie?
H: Tak dla kobiety mojego życia.
Ty: Jak jestem kobietą twojego życia to dlaczego mnie zdradziłeś?
H: Byłem pijany tak wyszło. Jeszcze ona mnie prowokowała. Przepraszam. Przecież wiesz, że cię kocham.
Ty: Ja ciebie też i nie chcę cię stracić.
H: Wybaczysz mi?
Ty: Wybaczę, już wybaczyłam. Ale musisz mi dać trochę czasu żebym o ty zapomniała.
H: Dziękuję.
Harry cię przytulił i pocałował w czoło, zawsze to lubiłaś.
Ty: Kocham cię - szepnęłaś.
Minął rok od zdrady Harry'ego w między czasie chłopak cie się oświadczył. Kupiliście nowy, większy dom i zamieszkaliście ze swoimi przyjaciółmi - Niallem i Olą. Układało wam się wspaniale, aż do pewnego momentu.. Był dzień urodzin Oli, Harry pojechał się spotkać ze swoją siostrą, ponieważ już dawno się z nią widział. A ty z Niallem poszliście kupić prezent dla Oli i przygotować w starym domu Nialla imprezę urodzinową. Wszystko było przygotowane. Goście zaproszeni mieli sie zjawić za jakieś 20 minut. Zayn, Liam i Louis już byli na miejscu, mieli wpuszczać gości i pilnować tego wszystkiego. Ty z Niallem pojechałaś do waszego domu po Olę. Weszliście bezszelestnie do domu. Nie było jej w salonie.. poszliście do jej sypialni i zobaczyliście...
Zobaczyliście Harry'ego i Olę jak byli w łóżku, przyłapaliście ich na gorącym uczynku. Twoja najlepsza przyjaciółka uprawiała seks z TWOIM chłopakiem. Nie mogłaś na to patrzeć, wybiegłaś z domu , a za tobą Niall. Byliście przygnębieni. Nie sądziliście, że może stać sie coś takiego. Myślałaś, że Harry się zmienił, ale pomyliłaś się. Pojechałaś z Niallem do jego domu. Powiedzieliście gościom, ze imprezy nie będzie.
Następnego dnia poszłaś do Harry'ego i zerwałaś zaręczyny. Chłopak się tym nawet nie przejął. Poprosił o spotkanie, żebyś przyszła na nie z Niallem.
O 17 pojechaliście do parku gdzie czekali już Harry z Olą.
O: Hej wam.
Ty i Niall: Hej - powiedzieliście równocześnie.
N: Po co ściągnęliście nas tutaj?
H: Chcieliśmy wam o czymś powiedzieć.
Ty: O czym? Mówcie, bo nie mamy czasu.
O: No bo nasz romans trwa już od dłuższego czasu..
N: Co? Ile?
H: Ponad miesiąc.
Ty: Miałam nadzieję , że się zmieniłeś, ale nie, jesteś takim samym dupkiem jak wcześniej.
H: Po prostu zakochałem się w Oli, a ona odwzajemniła to uczucie.
N: Nie chcę już tego słuchać. [T.I] idziemy?
Ty: Tak idziemy.
Niall wziął cię za rękę i poszliście w stronę samochodu. Przez te wszystkie problemy bardzo się do siebie zbliżyliście. Kochałaś Nialla jako przyjaciela, zawsze był taki kochany, nie tak jak Harry. Niall jest inny.
Dojechaliście do domu i zrobiłaś kolację dla siebie i Nialla. Zrobiłaś więcej, bo wiedziałaś że chłopak lubi jeść. Kochałaś gotować, więc to ci nie zrobiło żadnego problemu.
N: Mmm Pyszne!
Ty: Dziękuję. Cieszę się, zę ci smakuje.
N: Co myślisz o tym żebyś gotowała mi takie kolacje i obiadki do końca życia?
Ty: Czy ty mi propo.. nie skończyłaś , bo Niall ci przerwał.
N: Tak proponuję ci związek, sama wiesz, że ta zdrada naszych byłych partnerów nas zbliżyła.
Ty: Tak wiem. Niall kocham cię, kochałam cię od początku. Nawet jak byłeś jeszcze z Olą. Nie chciałam nic mówić , bo się wstydziłam. Cieszę się, ze teraz będę miała takiego skarba tylko dla siebie.
N: Słodzisz kochanie.
Ty: Wiem, ja idę się wykąpać.
Wykąpałaś się i poszłaś spać, Niall zrobił to samo.
Rano obudziłaś się i rutynowo zrobiłaś kolację, ubrałaś się, i usłyszałaś dzwonek w drzwiach.
Ty: Niall otwórz.
Niall poszedł niechętnie otworzyć drzwi. Przyszedł Harry z Olą. Nie spodziewaliście się że tak szybko się spotkacie.
O: Hej, Jest [T.I] ?
N: Tak jest.
H: Możemy wejść, chcemy porozmawiać.
N: Dobrze wchodźcie.
Para weszła do salonu.
H: Chcieliśmy wam coś powiedzieć.
Ty: My też chcieliśmy wam coś powiedzieć. Ja i Niall.. - nie zdążyłaś dokończyć bo Niall ci przerwał.
N: Jesteśmy razem.
O: My z Harrym też. Cieszę się z waszego szczęścia.
Ty: My z waszego też. Przyszliście w jakiejś sprawie?
H: Tak chcieliśmy was przeprosić. Pogodzić się.
N: My też.. nie chcę stracić tak dobrego przyjaciela.
Ty: A ja przyjaciółki. Mimo tego, że przestałaś sie z moim narzeczonym..przepraszam byłym narzeczonym, to jesteśmy dalej przyjaciółkami, prawda? Kocham cię Ola. Wybaczam ci to wszystko. Tobie Harry też.
O: Dziękuję. Ja ciebie też kocham. <3
Ola cię przytuliła i pocałowała w czoło. Harry przybił piątkę Niallowi.
Spędziliście cały dzień i noc na rozmawianiu, Harry z Olą ciągle was przepraszali za to co zrobili.
Minął miesiąc. Wszystko jest tak jak dawniej tylko że ty jesteś z Niallem , a Ola z Harrym. Dogadujecie sie znakomicie. Pewnego dnia Harry z Niallem zaprosili was do najdroższej restauracji w mieście. Nie wiedziałyście z jakiej to okazji. Byłyście bardzo zdziwione.
Cały dzień wybierałyście strój. Gdy byłyście już przygotowane przyjechał po was Zayn.
O: Zayn co ty tu rabisz?
Z: Przyjechałem po was.
Ty: Ale czemu ty? Dlaczego nie Niall i Harry?
Z: Oni mają jeszcze kilka rzeczy do załatwienia. Wsiadajcie, bo jest zimno.
Zajechaliście pod restauracje. Przed wejściem czekali na was już Niall i Harry. Było niesamowicie. Po jakichś 2 godzinach przyszedł kelner i przyniósł coś Harry'emu i Niallowi. Nie zobaczyłaś co to. Po chwili Niall przed tobą uklęknął, a Harry przed Olą i wypowiedzieli Chórem : 'Kochanie, zostaniesz moją żoną? ' Byłyście w szoku i bardzo się ciszyłyście. Ola odpowiedziała tak, a ty nic tylko pocałowałaś swojego ukochanego.
Za jakieś pół roku wzięliście podwójny ślub. Było fantastycznie. To był najpiękniejszy dzień w waszym życiu.
Powróciliście do domu w którym wcześniej we czwórkę mieszkaliście. Ty i Niall miałaś dwójkę dzieci, dwie bliźniaczki. A Ola i Harry starali się o dziecko, ale nie mogli. Dziewczyna sie zbadała i wyniki wykazały, że nie może mieć dzieci. Zawsze o nich marzyła. Harry chcąc uszczęśliwić swoją ukochaną zawiózł ją do domu dziecka i adoptowali chłopca i dziewczynkę w wieku dzieci twoich i Nialla. Dalej było tylko lepiej.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz