One Direction

One Direction

Łączna liczba wyświetleń

Przepraszam...

...jeśli jakiś imagin pojawi się kilka razy w innych postach to przepraszam. Po prostu jest tego dużo i czasami się w tym gubię. Dziękuję za zrozumienie. Jeśli zauważysz, że imagin wstawiłam wcześniej to możesz powiadomić mnie o tym w komentarzu.

środa, 7 maja 2014

18#Harry

Blog:Imaginy o One direction ♥
 10.11.2013

- [t.i] ktoś do ciebie - Powiedziała moja mama. Po chwili moje łóżko ugięło się pod czyimś ciężarem.
- Kto to? - Zapytałam.
- Święty Mikołaj - Odpowiedział ten ktoś. Tylko jedna osoba może mieć tak melodyjny głos, tylko mój Harry.
- Naprawdę? Masz dla mnie jakieś prezenty? - Spytałam.
- Oczywiście - Odpowiedział i po chwili poczułam jego rozgrzane wargi na moich. To takie cudowne uczucie. Harry wiele mi pomógł w życiu, które jest na prawdę ciężkie. Jestem niewidoma. To mnie ogranicza. Nie mogę chodzić na imprezy, nie mogę normalnie pójść do szkoły, nie mogę zostawać sama ... można powiedzieć że żyje jak niemowlak. Wszyscy robią wszystko za mnie. Ale takie jest życie, jednemu bóg da po trzy kończyny, a niektórym odbiera słuch lub jak w moim przypadku - Wzrok - Tylko Harry i moja mama przytrzymują mnie przy życiu.
- Kocham cię - Powiedziałam.
- Ja ciebie bardziej - Odpowiedział. Mocno wtuliłam się w jego tors. Tak chciałabym zobaczyć jego oczy, uśmiech nos ... ale to nie możliwe. Z moich oczu popłynęły słone łzy.
- [t.i] co się stało?
- To jest trudne - Wyszlochałam - Ja żyje w wiecznej ciemności, chciałabym zobaczyć słońce, ptaki, kwiaty, a najbardziej ciebie, twoje oczy, uśmiech, loki, nasze zaręczyny, ślub, widzieć naszą córeczkę, która byłaby do ciebie podobna ... chce żyć normalnie - Teraz rozpłakałam się na dobre.
- Uspokój się - Mówił przytulając mnie - A tak swoją drogą ... chcesz mieć ze mną córkę? - Zapytał z lekkim rozbawieniem.
- Tak, ale ... przepraszam pośpieszyłam się trochę - Powiedziałam lekko zażenowana.
- Nie przepraszaj. Kiedyś będziemy mieli dzieci, a ty będziesz panią Styles - Powiedział po czym mnie pocałował.

 06.05.2014

- [t.i] wiesz że cię kocham? - Zapytał Harry.
- Wiem, wiem ... to już trochę nudne - Powiedziałam na co Harry  stanął na równe nogi.
- Co? ... ale mówiłaś - Nie dokończył bo zobaczył jak śmieję się z niego - Ty oszustko!
- Och uspokój się i pomóż mi wstać - Powiedziałam - Właściwie gdzie my jesteśmy?
- Na jakiejś łące - Odpowiedział obojętnie. Zapadła niezręczna cisza, której nie lubiłam. Czułam się wtedy jak w klatce nic nie widziałam i nie słyszałam.
- [t.i] ? - Powiedział po dłuższej chwili Harry.
-Tak?
- Pamiętasz jak mówiłaś ... że chcesz spędzić ze mną resztę życia? 
- Nie powiedziałam tego tak, ale padły podobne słowa - Znów zapadła cisza. Po chwili poczułam dłoń mojego chłopaka na moim kolanie.
- Harry co ty kręcisz?
- Powiem prosto z mostu ... wyjdziesz za mnie? - Jedno wielkie CO
- Niech pomyśle .. tak!
- Kocham cię! - Powiedział po czym wziął mnie na ręce i zaniósł do domu i powiedział wszystkim o naszych zaręczynach.

08.12.2014

Dziś dzień ślubu. Sama wybierałam datę, resztę musiał załatwić Harry, ale suknie wybrała moja mama. Teraz podążałam w stronę ołtarza za rękę z moim ojcem. Mam nadzieje że ja i Harry nie rozwiedziemy się tak jak moi rodzice, ale dość o rozwodach, zaraz wyjdę za mąż!
W końcu powiedzieliśmy sobie "tak"
Wróciliśmy do domu i ... Harry przejął inicjatywę.

12.08.2015.

- Harry pomóż mi - Zawołałam z łazienki.
Co się stało?
Masz być ciągle przy mnie - Zarządziłam. Ciąża dla normalnych kobiet nie jest luksusem, a dla mnie niewidomej jeszcze gorzej.
- Nie bój się kochanie, poród masz na za tydzień - Powiedział spokojnie Harry.
- Na szczęście bo nie wie .... AAAAAAAA! - Krzyknęłam przez przeszywający mnie ból.
- [t.i] przestań robić sobie żarty!
- Baranie! Wody mi odeszły! - Krzyknęłam.
- Co!? Ale ... przecież
- Zawieź mnie do tego szpitala!
- Tak już! - W błyskawicznym tempie dojechaliśmy do szpitala.
- [t.i] spokojnie to tylko poród - Mówił Harry.
- Tylko poród! To choć zamienimy się! - Krzyknęłam. W końcu urodziłam chłopczyka.
- On jest śliczny - Powiedział Harry.
- Na pewno - Odpowiedziałam.

01.09.2019

Mamo! Ja nie chcę! Choć ze mną! - Krzyczał Tom, który nie chciał iść do przedszkola.
- Nie mogę skarbie - Powiedziałam.
- Ale z ciebie maminsynek - Powiedział Harry.
- Po kimś to mam - Powiedział Tom, Harrym dopiero po chwili zrozumiał o co mu chodziło.
-Ej, jak możesz - Powiedział z udawaną złością w głosie - Myślałem że syn będzie super, ale zmieniam zdanie chcę CÓRKI!
- To dobrze bo jestem w ciąży - Po chwili usłyszałam dźwięk tłuczonego szkła - Co ty robisz?
- Tata tańczy taniec szczęścia! - Odpowiedział Tom
- I po kim to nasz syn jest ciamajdą?
- Ej - Jęknęli obaj.

05.11.2026

- Nie na widzę cię! - Krzyknęła Libby do Toma.
- Ja ciebie bardziej! Po co się rodziłaś!?
- Dość tego! - Krzyknął Harry - Jesteście rodzeństwem i powinniście się kochać i szanować!
- Wasz tata ma racje - Powiedziałam trzymając się jakiegoś kija żeby trafić do pokoju.
- Przepraszam was - Powiedziała Libby.
- Lepiej przeproś Toma
- Przepraszam Tom
- Przepraszam Libby.
- No i tak powinno być! 


04.06.2039 

 I ślubuje ci miłość wierność i uczciwość małżeńską - Powiedział Tom do swojej miłości - Jade.
Tak mój mały synek stał się mężczyzną, który się żeni. Wszystko potoczyło się tak szybko. Tom się żeni, Libby jest zaręczona, mogę czekać tylko na wnuki.
- Kocham cię - Powiedziałam do Harry'ego
- Ja ciebie bardziej - Odpowiedział
- Wiem, wiem .....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz