One Direction

One Direction

Łączna liczba wyświetleń

Przepraszam...

...jeśli jakiś imagin pojawi się kilka razy w innych postach to przepraszam. Po prostu jest tego dużo i czasami się w tym gubię. Dziękuję za zrozumienie. Jeśli zauważysz, że imagin wstawiłam wcześniej to możesz powiadomić mnie o tym w komentarzu.

czwartek, 22 maja 2014

32#Niall

Imagine One Direction
-Niall przesuń się-usłyszałem zaspany, ale lekko zdenerwowany anielski głos mojej dziewczyny
Choć leżała obok mnie, jej głos brzmiał jakby w oddali, ale powodem tego był mój głęboki sen, z którego nie chciałem się wybudzać. Zagrymasiłem lekko nawet nie otwierając oczu mocniej zaciskając dłoń na jej brzuchu.
-Nialler..no..-jej niewielkie dłonie dotknęły rozgrzanego ciała, próbując mnie przesunąć na środek łóżka
Działając szybko przesunąłem jej zimne ciało bliżej mnie, pochylając się z szczerym uśmiechem na jej zdezorientowaną twarz.
-Co chcesz mi zrobić, kochanie?-rozbawiony zagłębiałem się w zaspanych jeszcze oczach ślicznotki
-Chce znaleźć trochę materaca-wysyczała przez zaciśnięte zęby
Oczy zabłysły rozbawieniem poruszając wypełnione miłością moje serce.
'Oczami [T.I]'
-Jesteś zimna-na słodkiej twarzy zagościł złowieszczy uśmiech

-Dziwisz się?Zabrałeś mi kołdrę-choć próbowałam byc poważna, jego rozbawiona mina wywołała u mnie chichot
-Musze Cię rozgrzać-przygryzł wargę kiedy zerknął na moje cienkie usta
Jego oczy pociemniały w pięknym, pociągającym blasku. Dziwne połączenie..ale właśnie takie wrażenie dawały.Uśmiechnęłam się czując rozgrzane jego usta na moich. Ciepło przepływające przez całe ciało w mik rozwiało nieprzyjemne, zimne odczucia.Oplotłam jego kark rękami, przyjemnie wtapiając palce w miękkie włosy Horan'a. Zajęczał cicho przez pocałunek kiedy mocniej pociągłam za jego końcówki.Pożądanie w jednej chwili zacisnęło się w podbrzuszu rozkoszując się smakiem jego warg.
-Musimy wstać-oderwałam się niechętnie, wypowiadajac się biorąc głębokie oddechy
-Nie chce-wyszeptał ponownie odnajdując drogę do moich warg
Zbierając całą siłę w dłoniach, zaczęłam odpychać jego klatkę piersiowa od mojej.Choć ciało potrzebowało jego dotyku, serce musiało powrócić do rzeczywiści, brzydkiego, szarego dnia.
-Mamy iść na zakupy..zapomniałeś?-zapytałam szybko kiedy udało mi się oderwać jego usta od swoich
-Ugh-zaciskał mocno powieki spuszczając głowę
Dobrze wiedziałam, że nie ma ochoty na spacerowanie po centrum handlowym,ale świadomości, że w sobotę mamy ślub jego brata, nie miał innego wyjścia.
-Wstawaj łakomczuchu-szybko poruszyłam palcami na jego biodrach doskonale wiedząc, że postawię go na równe nogi a tym samym wywołam śmiech

*

-Nie!-szybko zaprzeczyłam zakrywając w rozbawionym geście oczy widząc Niall'a w niebieskim garniturze-Wyglądasz jak smerf-zaśmiałam się spoglądając przez palce
Jego chichot znalazł się nagle nad moim uchem, delikatnie przygryzając jego płatek.
-Dla Ciebie mogę być kim tylko zechcesz-wyszeptał prawie niesłyszalnie wracając do przymierzali
-Debil-powiedziałam sama do siebie uśmiechając się na myśl o Niall'u
-Kochanie słyszałem-jego ciepły głos rozniósł się po pomieszczeniu
-Kocham Cię-szybko powiedziałam widząc jak ponownie ujawnia się moim oczom
Serce zaczęło szybciej bić, a oddech stawał się szybki  na widok Niall'a w ciemnym, ciasnym garniturze, a koszula idealnie opinająca jego ciało uwydatniała mięśnie brzucha. Wszystko dopełniał idealnie dobrany krawat. Próbowałam łapać świeże powietrze kiedy ukazał mi szereg białych ząbków, a ręce przeniosły się do kieszeń.
-Cudownie-odezwałam się wyrywając się z hipnozy tak pięknego i cudownego widoku
Lekki róż wkradający się na policzki Niall jeszcze bardziej dodał mu uroku choć myślałam, że więcej już się nie da. Jest taki wrażliwy,a  zarazem tajemniczy i czasami agresywny, jak on to robi? No i kolejna tajemnica..ale właśnie to mnie w nim pociąga.

*

-A teraz para może się pocałować-wsłuchiwałam się w każde następne słowa księdza, z uwaga przyglądając się zakochanej parze zawierającej związek małżeński
Z każda sekundą mój uśmiech się poszerzał. To wszystko było idealne, piękne, romantyczne. Ciało aż zaczęło drżeć w zachwycie a może i nawet lekkiej zazdrości?
Chłopak wyczuwając moją pobudliwość, uśmiechnął się szeroko mocniej ściskając dłoń, którą trzymał przez całą ceremonię.
-Za nie długo my zajmiemy ich miejsce-wtuliam się w tors chłopaka powoli uświadamiając sobie najpikniejsze słowa wydobyte z jego ust.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz