One Direction

One Direction

Łączna liczba wyświetleń

Przepraszam...

...jeśli jakiś imagin pojawi się kilka razy w innych postach to przepraszam. Po prostu jest tego dużo i czasami się w tym gubię. Dziękuję za zrozumienie. Jeśli zauważysz, że imagin wstawiłam wcześniej to możesz powiadomić mnie o tym w komentarzu.

czwartek, 22 maja 2014

27#Zayn+18

Imaginy o One direction ♥
Czekałam na [i.t.p] spóźniała się już 30 minut! Ona jest nie do wytrzymania, kiedyś ją zabije.
Co gorsza miała wyłączony telefon, a za pół godziny zaczyna się impreza. Musimy się jeszcze wyszykować, a pół godziny to na pewno za mało czasu. W końcu raczyła się przyjść.
-Czy ty sobie ze mnie żartujesz!?-Krzyknęłam.
-Sorry, ale byłam na zakupach i było tyle zajebistych ubrań musiałam je przymierzyć, a potem kupić- Powiedziała. Po tych słowach złapałam się za głowę, [i.t.p] sprawia wrażenie głupiej blondynki i rzeczywiście nią jest, ale jakoś nie mam odwagi aby jej to wygarnąć.
-No ok, ale następnym razem cię zabije-Zagroziłam.
-Następnego razu nie będzie-Uśmiechnęłam się lekko. Kątem oka zauważyłam kilka toreb pełnych ubrań i wystającą czarną sukienkę. Była śliczna.
-Pozwól że pokażę ci co kupiłam-Powiedziała i zaczęła grzebać w torbach.
-Tylko szybko, zostało nam ... bardzo mało czasu- [i.t.p] zrobiła mały lecz długi pokaz. Teraz to dopiero musiałyśmy się streszczać, obiecałam Zaynowi że przyjdę na tą imprezę. Zayn od dawna był moim przyjacielem, ale ja czułam do niego coś więcej. Jednak nigdy mu o tym nie powiedziałam, chociaż [i.t.p] wiele razy mnie na to namawiała.
-[i.t.p] ja nie mam w co się ubrać!- Stwierdziłam patrząc na moją  pustą szafę.
-Nie martw się coś się wymyśli-Powiedziała i rzuciła na łóżko czarną sukienkę którą widziałam wcześniej. Szybko się ubrałyśmy i umalowałyśmy. [i.t.p] ubrała to a ja to 
 Zamówiłyśmy taksówkę i pojechałyśmy do Zayna. Impreza zdążyła się już rozkręcić.
Było dużo ludzi i nie mogłam znaleźć Zayna. Trochę się zdenerwowałam, dawno się nie widzieliśmy i teraz nadarzyła się okazja. Siadłam na jednym z nielicznych wolnych miejsc i popijałam drink zrobiony przez Harry'ego. Wpatrywałam się w rozbawionych gości, kiedy poczulam czyjąś dłoń na ramieniu. Odwróciłam się entuzjastycznie, mając nadzieje że to Zayn, niestety to był Niall.
-Cześć Niall-Powiedziałam.
-Hej. [t.i] Zayn czeka na ciebie w pokoju-Powiedział i bez słowa odszedł. Wstałam z fotela i schodami poszłam na górę. Zapukałam lekko do drzwi na co usłyszałam krótkie "proszę"
Otworzyłam drzwi i rozejrzałam się po pokoju. Było ciemno i nic nie widziała, ręką szukałam włącznika światła.
-Zostaw-Od razu rozpoznałam głos Zayna. Mulat objął mnie w tali i zaczął składać pocałunki na mojej szyi. Odchyliłam głowę ułatwiając mu to. Przyparł mnie do ściany i zaczął namiętnie całować najeżdżając przypadkiem ręką na włącznik i zapalając światło. Dopiero teraz zorientowałam się że on nie ma na sobie koszulki.
-Ślicznie wyglądasz-Szepnął mi do ucha, przygryzając je przy tym lekko.
Nie przerywając mnie całować pozbył się mojej sukienki rozdzierając jej materiał- [i.t.p] mnie zabije- Pomyślałam. Zayn delikatnie położył mnie na łóżku. Całował mnie po dekolcie co sprawiało ciche westchnięcia wydobywające się z moich ust. Zayn schodził pocałunkami coraz niżej. Bielizna którą na sobie miałam trochę mu przeszkadzała dlatego jednym zwinnym ruchem rozerwał mój stanik i koronkowe stringi. Mulat zaczął bawić się moimi piersiami, gniótł je i lekko przygryzał sutki.
Pojękiwałam cicho co dodawało otuchy chłopakowi. Kiedy znudziła mu się ta zabawa zajął się moją "myszką" Całował ją i błądził językiem po jej wnętrzu.
-Och, Zayn ...-Wysapałam. Czułam że zaraz dojdę, nie chciałam tego tak szybko kończyć.
-Zayn ... proszę przestań-Powiedziałam.
-Skoro prosisz księżniczko-Powiedział. Zayn ciągle miał na sobie spodnie postanowiłam się ich pozbyć. Zdjęłam je razem z bokserkami. Wzięłam w dłonie jego "przyjaciela" i zaczęłam się nim bawić. Kiedy stwardniał wzięłam go do ust.
-Och,-Westchnął Zayn. Wodziłam językiem po jego główce, a Mulat dopingował mnie westchnięciami.
-Przestań-Powiedział, na jego prośbę przestałam. Zayn znowu przejął kontrolę. Rozchylił moje nogi i szybkim ruchem wszedł we mnie. Krzyknęłam głośno. Wykonywał delikatne ruchy, które po chwili zmieniły tępo. 
-Jeszcze chwila-Powiedział. Zrobił kilka mocnych ruchów i oboje doszliśmy. Zmęczeni opadliśmy na łóżko.
-Kocham cię-Powiedział.
-Ja ciebie też-Odpowiedziałam, gdy nagle otworzyły się drzwi, a w nich stała [i.t.p] całująca się z Harrym.
-Przepraszam nie ten pokój-Powiedzieli, a ja i Zayn wybuchliśmy głośnym śmiechem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz